Reformy w NSA



Prezydent Obama obiecuje reformy programu szpiegowskiego


20130809_Scan_0

Prezydent USA podczas zorganizowanej niedawno konferencji prasowej obiecał, że wprowadzi reformy w szpiegowskim programie NSA. Amerykańscy obywatele i świat mediów zastanawiają się, czy mogą tym obietnicom wierzyć. Podczas konferencji prasowej głowa państwa zapewniała wszystkich, że nie szpieguje zwykłych Amerykanów. Powszechnie wiadomo od jakiegoś czasu, że NSA dzieli się pozyskanymi informacjami z amerykańską „skarbówką” oraz lokalną policja. Generalnie dla Polaków kwestia inwigilacji to nic nowego. Jesteśmy dopiero dwie dekady od okresu, kiedy byliśmy inwigilowani przez komunistyczny aparat władzy, a w Polsce nie ma blokad prawnych gwarantujących nam takie prawa ochrony prywatności przed wścibskimi jak to ma miejsce w USA (przynajmniej do niedawna).

Co zrobił Snowden?

Obama skarżył się na konferencji prasowej na Snowdena: „Można podejść i powiedzieć słuchajcie mam problem z tym co się tutaj dzieje, nie jestem pewien czy wszystko jest robione w sposób odpowiedni, ale Snowden tego nie zrobił. I to jest problem bo wiele z tego co robimy zależy od tego, że sieci terrorystyczne nie wiedzą, że my możemy mieć dostęp do ich informacji”.

Szef operacji antyterrorystycznych za kadencji Clintona twierdzi jednak, że ujawnianie tego programu nie szkodzi bezpieczeństwu narodowemu. Wiele innych ekspertów zgadza się z takimi wypowiedziami.
Drugą kwestią sporną jest fakt, że osoby takie jak Snowden nie mają żadnych prawnych środków, aby przekazać informacje opinii publicznej. Przecieki zdają się być jedyną metodą. Po trzecie, eksperci od zwalczania terroryzmu twierdzą, że sposób w jaki prowadzony jest program jest „szalony”.

obama vs snowden

Prezydent powiedział, że jest przekonany iż prowadzony program nie prowadzi do nadużyć oraz, że Amerykanie rozważą fakty i nie będą kwestionować przyjętych metod działania, wskazując na to, iż program jest monitorowany. Faktem pozostaje jednak to, że brakuje nadzoru ze strony kongresu oraz sądów, a wiele osób zaznajomionych ze sprawą twierdzi, że legalność działań można kontestować. Krytycy wskazują na fakt, że większość środków, które zostały lub zostaną podjęte w celu ukrócenia szpiegostwa będą jedynie zabiegami kosmetycznymi. 32 letni kryptograf William B. jeden z tzw. „whisteleblow’erów” twierdzi, że z technicznego punktu widzenia nie jest trudno usztywnić nieco procedury tak, by nie łamały one prawa, sugerując, że niezbędne byłyby zmiany personalne wśród osób nadzorujących ów program. Co do reform, pozostaje nam obserwować w jaki sposób zostaną przeprowadzone i czy będą skuteczne.

Możliwość komentowania jest wyłączona.