Ile zarabiają Polscy celebryci



Polak celebryta potrafi


Coraz częściej marketingowcy myśląc o kampanii dla produktów, które serwować będą konsumentom rozważają zatrudnienie celebrytów. Mają to być osoby rozpalające wyobraźnie rzeszy potencjalnych klientów, których na co dzień rozbawiają lub przyprawiają o palpitację podczas wydarzeń sportowych. Oczy świata reklamy zwrócone są w stronę Polaków trafiających do półfinałów Wimbledonu (aż dwóch, tak na marginesie), ekspapieża śpiewającego disco-polo oraz wyczynów sportowych Lewandowskiego. Lewandowski, Janowicz oraz Radwańska zdają się być najgorętszymi towarami w świecie reklamy, tworząc marki same w sobie, które nadają wizerunek i konsumenckiego seksapilu produktom, pod którymi się podpisują.

Wyżej wymienione nazwiska nie są jednak jedynymi jakie zaczynają kręcić się w kontekście świata reklamy. Całe grono celebrytów, coraz częściej pojawia się w autoironicznych reklamach, do których wabią je kwoty rzędu 200-300 tysięcy złotych, będących dla dużych firm niczym nadzwyczajnym a stanowiących przynętę dla mniej lub bardziej znanych gwiazd.

polscy celebryci

Czy polskim gwiazdom brakuje luzu?

Nie ma co ukrywać, że nasze rodzime gwiazdy to nie konieczne postacie rodem z amerykańskich boisk do koszykówki przepełnieni luzem i swoistą nonszalancją. Do niedawna mieliśmy do czynienia z brakiem odpowiedniego dopasowania gwiazdy do produktu, który ma ona promować. Agnieszka Radwańska nie koniecznie pasuje do Piekarników firmy Amica a Daniel Olbrychski to niekoniecznie postać idealnie wpasowująca się w wizerunek biedronki o czym, z resztą mogliśmy poczytać w Internecie i w prasie. Podobnie było w przypadku Adama Małysza i jego reklamach różnych produktów spożywczych. Często dobieranie celebryty do marki czy produktu jest kwestią arbitralnego wyboru dyrektora firmy, a nie dokładnych analiz i porad speców od wizerunku, jak to ma miejsce w przypadku odpowiedników zagranicznych. Tak czy inaczej, nie można mówić, że status quo nie można zmienić. W ręcz przeciwnie, obecnie widać, że do kwestii reklamy, kreowania marki itp. podchodzi się coraz poważniej. O ile do niedawna jednym z niewielu sław, która została dobrze i ze smakiem dopasowana był Maker Konrad i ING. Obecnie widźmy, że optymalne strategie znaleźli również Piotr Adamczyk i Kuba Wojewódzki, trzymają się oni jednej marki i z nią kojarzą swoje persony. Podobnie jest w przypadku Michała Żebrowakisego oraz Macieja Stuhra. Przywiązanie i lojalność celebryty do marki, takie jak Szymona Majewskiego do PKO BP jest przyszłościowe i skuteczne, nie dorabiają oni w reklamach takich czy innych produktów, raczej stawiając na konsekwentność, która daje zarobić i nie szarga wizerunku. Z punktu widzenia korporacji, czy dużej firmy wybór danej osoby jest swego rodzaju inwestycją. Z jednej strony wiążemy się z daną osobą i wzbudzamy u klientów odpowiednie asocjacje, ale z drugiej ryzykujemy w przypadku skandalu lub utraty wiarygodności przez daną osobę. No cóż, biznes to biznes a bez ryzyka podobno nie wiele się ugra.

Cel ostateczny – międzynarodowa sława

Zdaje się, że jako jedyny na wyrwanie się z naszego polskiego podwórka szanse ma Lewandowski. Choć na razie Opla reklamuje ze swymi klubowymi kolegami jedyne w Polsce (w Niemczech robią to niemieckie gwiazdy piłki nożnej oraz Jürgen Klopp) to w przypadku transferu do Manchesteru, Chelsea czy Bayernu Lewandowski z pewnością trafi na europejski rynek reklamy, co otworzy przed nim zupełnie nowe perspektywy. Jak na razie nasze inne sławy raczej będą musiałaby na taką szanse poczekać. Z listy magazynu Forbes najlepiej zarabiających Polskich celebrytów zaraz za Lewandowskich (z jego milionem złotych) uplasował się aktor Marek Konrad (950 000 zł), a do pierwszej dziesiątki trafili również Jerzy Janowicz (miejsce 9 i 662 500 zł), Agnieszka Radwanska (miejsce 4 i 764 000 zł), Jakub Błaszczykowski (miejsce 7 i 721 000 zł), czy modelka Anja Rubik (nieco poniżej 800 tyś. zł), która wychodziła sobie 5 miejsce.

Możliwość komentowania jest wyłączona.